Poważny kryzys w handlu dotyka zarówno sieciowe firmy, jak lokalnych dostawców. Firmy zamykają placówki i redukują zatrudnienie.
W ostatnich miesiącach pojawia się coraz więcej informacji na temat problemów branży handlowej. Wiele z nich ogłasza zwolnienia i zamyka placówki.
Makro zapowiedziało zamknięcie 4 hal i zwolnienie ok. 400 osób. Natomiast Eurocash zamknął ponad 50 sklepów i zwolnił 1100 osób. Z kolei Castorama zredukowała zatrudnienie o ponad 700 osób, pomimo, że otwiera kolejne lokalizacje. Z kolei Carrefour zamknął aż 158 placówek i zwolnił ponad 200 osób, a Avon w fabryce w Garwolinie chce się pożegnać ze 170 pracownikami.
Zwalnia też Black Red White, a sieć drogerii Pigment niedawno ogłosiła upadłość. Coraz większy problem mają też małe, lokalne sklepy.
Kryzys w handlu to przede wszystkim efekt wysokich kosztów, inflacji i zmiany zachowań konsumentów. Polacy coraz chętniej kupują online, a koszty prowadzenia biznesu rosną. Dlatego sieci handlowe próbują sobie radzić zmniejszając metraż sklepów i wprowadzając automatyzację.



