Wielu firmom budowlanym grozi niewypłacalność. Powodem są wysokie koszty zatrudnienia, podatki i niepewna sytuacja gospodarcza.
Branża budowlana zmaga się z wieloma wyzwaniami, takimi jak rosnące koszty pracy i materiałów, biurokracja oraz niepewność gospodarcza. To wszystko negatywnie wpływa na kondycję finansową sektora.
Budownictwo jest obecnie trzecią branżą najbardziej zagrożoną niewypłacalnością, zaraz po przemyśle i handlu. W pierwszej połowie tego roku upadło 29 firm z tego sektora a 441 otworzyło postępowanie restrukturyzacyjne.
Całkowite zadłużenie firm budowlanych widoczne w bazie KRD, wynosi 1,8 mld zł. Niemal połowa, czyli 840,1 mln zł, to długi ponad 30 tys. najmniejszych przedsiębiorstw (jednoosobowych działalności gospodarczych). Małe firmy największe długi mają wobec instytucji finansowych. To w sumie aż 551,2 mln zł. W reakcji na kryzys wiele takich firm szuka szybkiego finansowania zewnętrznego.
Nastroje są pesymistyczne: tylko 16 proc. firm spodziewa się wzrostu sprzedaży w ostatnim kwartale roku, a zaledwie 5 proc. planuje zwiększenie inwestycji. Jest to najgorszy wynik w sektorze od dwóch lat.
Źródło: https://www.pb.pl/budowlanka-tonie-w-dlugach-1252460



