JSW walczy o przetrwanie, ale sytuacja jest coraz trudniejsza. ZUS negatywnie rozpatrzył wniosek o odroczenie składek, a związkowcy przedstawili swoje uwagi do planu restrukturyzacji.
Sytuacja w JSW się pogarsza. ZUS negatywnie rozpatrzył wniosek JSW o odroczenie terminu płatności składek za listopad i grudzień 2025 r. Szacowana miesięczna kwota tych zobowiązań to 120-130 mln zł. Odroczenie składek było kluczowym elementem wstępnego planu restrukturyzacji. Zarząd JSW złożył uzupełniony wniosek z dodatkową argumentacją i szczegółowym planem naprawczym, licząc na ponowne rozpatrzenie.
Plan naprawczy skupia się na bezpieczeństwie finansowym, w tym pracy nad odroczeniem płatności składek ZUS, trwałej redukcji kosztów działalności, utworzeniu efektywnej struktury grupy kapitałowej i wypracowaniu planu wsparcia przez Skarb Państwa oraz warunków finansowania.
Ponadto w piątek 12 grudnia Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, spotkał się z przedstawicielami związków zawodowych JSW. Minister Balczun potwierdził, że czasu na rozpoczęcie restrukturyzacji jest niewiele i oczekuje od władz JSW głębokiej, nieuniknionej restrukturyzacji. Podkreślił, że spółka walczy o płynność, prowadząc rozmowy rządowe oraz z bankami o finansowanie komercyjne.
Związkowcy przedstawili uwagi, wskazując, że proponowane przez zarząd obciążenia finansowe są trudne do udźwignięcia i zaakceptowania przez załogę. Ich zdaniem to właśnie pracownicy mają ponieść bardzo wysokie koszty restrukturyzacji. Ministerstwo zapowiedziało kontynuację spotkań ze związkowcami.
JSW po trzech kwartałach 2025 r. zanotowała stratę netto 2,9 mld zł i ujemny wynik EBITDA (-1,4 mld zł).



