Sanacja a zgody korporacyjne. Gdzie kończy się prawo spółek?

Sanacja często wymaga podjęcia działań, które należą do kompetencji organów korporacyjnych. Czy w trakcie sanacji konieczne jest uzyskiwanie zgód korporacyjnych?

Sanacja wymaga podejmowania działań, które w normalnych warunkach należą do kompetencji ustawowych organów korporacyjnych. Dlatego pojawia się pytanie, czy w toku sanacji konieczne jest uzyskiwanie zgód korporacyjnych.

Rozpoczęcie postępowania sanacyjnego dłużnika wywołuje skutki sięgające daleko poza zmianę w firmie i wygaśnięcie prokury wraz z innymi pełnomocnictwami. Sanacja umożliwia przeprowadzenie dogłębnej restrukturyzacji przedsiębiorstwa, w tym przewiduje szereg specjalnych uprawnień powołanego przez sąd zarządcy. Restrukturyzacja oddziałuje na stosunki wewnętrzne dłużnika i kompetencje jego organów. Nie powoduje jednak wygaśnięcia mandatu ani zakończenia kadencji członków zarządu i rady nadzorczej.

Ustawową zasadą jest pozbawienie dłużnika zarządu nad przedsiębiorstwem. W praktyce jednak sądy korzystają z możliwości udzielenia zezwolenia dłużnikowi na wykonywanie czynności zwykłego zarządu. To pozwala na kontynuację działalności operacyjnej przez zarząd oraz pozostawienie kwestii prowadzenia postępowania na barkach zarządcy.

Zarząd przedsiębiorstwem

Członkowie zarządu mają zarówno prawo, jak i obowiązek prowadzenia spraw spółki oraz jej reprezentowania na zewnątrz. Prowadzenie spraw spółki obejmuje czynności stricte wewnętrzne. Zgodnie z art. 204 § 2 Kodeksu spółek handlowych, nie można skutecznie wobec osób trzecich ograniczyć prawa reprezentacji członka zarządu. Zakaz ten nie obejmuje jednak ograniczeń wynikających z przepisów ustawowych. W tym kontekście przepisy prawa restrukturyzacyjnego stanowią więc lex specialis.

Z dniem otwarcia postępowania sanacyjnego aktywa dłużnika, służące prowadzeniu przedsiębiorstwa i należące do niego, stają się masą sanacyjną. Czynności prawne dokonane przez zarząd a dotyczące mienia, wobec którego dłużnik utracił prawo zarządu, są nieważne. W przypadku zezwolenia na wykonywanie czynności zwykłego zarządu, kluczowe pozostaje rozgraniczenie czynności zwykłego zarządu od tych, które ten zarząd przekraczają. Przepisy nie przewidują tutaj jednoznacznych reguł. Jest to zasadne z uwagi na różnorodność możliwych stanów faktycznych. W praktyce zastosowanie znajduje ogólna reguła dotycząca tego, że zarząd dłużnika może podejmować samodzielnie czynności związane z prowadzeniem bieżącej działalności operacyjnej. Z uwagi na ewentualną sankcję nieważności, w razie wątpliwości, dobrą praktyką jest potwierdzenie charakteru czynności z zarządcą. W praktyce zarządcy często doprecyzowują zakres czynności zwykłego zarządu. Jednak takie podejście budzi pewne wątpliwości.

Czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu mogą być podejmowane wyłącznie przez zarządcę. Może on również podejmować czynności z zakresu zwykłego zarządu. Nie ma jednak możliwości następczego potwierdzenia czynności dokonanych przez zarząd.

Czynności restrukturyzacyjne a zgody korporacyjne

Praktyka pokazuje, że najefektywniejszymi, a więc i najczęściej stosowanymi środkami restrukturyzacyjnymi, jest kombinacja czynności związanych z restrukturyzacją finansową, operacyjną oraz organizacyjną. Podejmowanie czynności z tych obszarów należy do czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu. Może ich dokonać wyłącznie zarządca.

Rada wierzycieli (a w przypadku jej braku sędzia-komisarz), pod rygorem nieważności, wyraża zgodę na takie czynności zarządcy jak: obciążenie składników masy sanacyjnej w celu zabezpieczenia wierzytelności nieobjętej układem, przeniesienie własności rzeczy lub prawa na zabezpieczenie wierzytelności nieobjętej układem, obciążenie składników masy sanacyjnej innymi prawami, zaciąganie kredytów lub pożyczek, czy zawarcie umowy dzierżawy przedsiębiorstwa dłużnika lub jego zorganizowanej części lub innej podobnej umowy, czy też sprzedaż nieruchomości lub innych składników majątku o wartości powyżej 500 tys. zł.

Przepisy milczą natomiast o konieczności uzyskania zgód przewidzianych przepisami k.s.h. Nie jest to przypadek. Dla sprawnego przeprowadzenia postępowania sanacyjnego, zarządca jest w swoich działaniach ograniczony wyłącznie zgodami sędziego-komisarza albo rady wierzycieli. Ustawowe kompetencje organów dłużnika są w tym zakresie wyłączone.

Nabycie oraz zbycie nieruchomości

W przypadku obrotu nieruchomościami dłużnika, zarządca nie jest w swoich działaniach ograniczony treścią przepisów art. 228 pkt 4) k.s.h. przy spółce z ograniczoną odpowiedzialnością czy art. 393 pkt 4) k.s.h w przypadku spółek akcyjnych. Zarządcy nie obowiązuje również konieczność uzyskiwania zgody w postaci uchwały wspólników czy akcjonariuszy na rozporządzenie prawem (tu zbycie nieruchomości) lub zaciągnięcie zobowiązania (nabycie nieruchomości) do świadczenia o wartości dwukrotnie przewyższającej wysokość kapitału zakładowego spółki. Dotyczy to również sytuacji, gdy takowy obowiązek, poza ustawą, utrzymywałaby umowa czy statut spółki. Taka decyzja oczywiście wymaga uzasadnienia w kontekście planowanych działań restrukturyzacyjnych. W szczególności powinna być uwzględniona w planie restrukturyzacyjnym.

Zarządca dokonuje czynności w imieniu własnym, ale na rachunek dłużnika. Nie odpowiada za zobowiązania zaciągnięte w sprawach dotyczących masy sanacyjnej.

Zbycie przedsiębiorstwa albo jego zorganizowanej części

W ramach działań naprawczych na szczególną uwagę zasługuje także możliwość sprzedaży przedsiębiorstwa albo jego zorganizowanej części. Umożliwia to sprzedaż w trybie art. 323 Prawa restrukturyzacyjnego, która następuje za zgodą sędziego-komisarza i ma skutek sprzedaży egzekucyjnej. W takim przypadku dodatkowa zgoda rady wierzycieli nie jest wymagana. W toku postepowania sanacyjnego nie można zastosować innego trybu zbycia wyżej wymienionych składników majątku. Jedyny wyjątek dotyczy sprzedaży w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, która nie przekracza zakresu zwykłego zarządu.

Do zbycia może dojść również w ramach układu likwidacyjnego (w art. 159 p.r.). Z reguły w swojej treści zawiera on szczegółowe postanowienia dotyczące czasu i sposobu likwidacji majątku dłużnika. W ramach tego trybu sprzedaż następuje po prawomocnym zatwierdzeniu układu przez sąd i nie ma charakteru sprzedaży egzekucyjnej.

Pomimo tego, że układ jest wykonywany już po prawomocnym zakończeniu postępowania (zarządca obejmuje funkcję nadzorcy wykonania układu), należy przyjąć, że i w tym przypadku nie jest konieczne następcze uzyskanie zgód, o których mowa w art. 228 pkt 3) k.s.h. albo w art. 393 pkt 3) k.s.h. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do sytuacji, w której wykonanie układu byłoby uzależnione od dodatkowych zgód.

Konwersja wierzytelności na udziały lub akcje

Restrukturyzacja zobowiązań dłużnika, poza umorzeniem części wierzytelności, odroczeniem terminów płatności i rozłożeniem spłat na raty, może polegać m.in. na konwersji wierzytelności na udziały lub akcje spółki-dłużniczki.

W przypadku konwersji pozaukładowej wymagana jest zgoda wspólników spółki, którzy muszą podjąć uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego. To podwyższenie pokryte zostanie wkładem niepieniężnym w postaci wymagalnej i bezspornej wierzytelności względem spółki. W przypadku konwersji układowej, prawomocnie zatwierdzony układ zastępuje określone w k.s.h. czynności związane z podwyższeniem kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub spółki akcyjnej, emisją akcji prostej spółki akcyjnej, przystąpieniem do spółki, objęciem udziałów lub akcji oraz wniesieniem wkładu.

Również w tym przypadku wierzytelności wierzyciela względem spółki umarzają się. Natomiast wierzyciel w zamian otrzymuje udziały lub akcje wraz ze wszystkimi idącymi za nimi prawami. W konsekwencji dochodzi do zmiany struktury właścicielskiej dłużnika, jednak z pominięciem zgody dotychczasowych właścicieli. Obcy podmiot uzyskuje za pośrednictwem układu możliwość współdecydowania o funkcjonowaniu spółki i partycypowaniu w zysku. Uzyskuje też dostęp do ksiąg i dokumentów spółki-dłużniczki. Podmiotem, który akceptuje treść układu jest sąd, który zatwierdza układ.

Zmiany korporacyjne

Nierzadko, równolegle do postępowania restrukturyzacyjnego, wdraża się zmiany korporacyjne. Są to na przykład zmiany osobowe w organach czy stworzenie matrycy odpowiedzialności, by ograniczyć ryzyko powtórzenia błędów zarządczych. Obejmują one uporządkowanie zasad reprezentacji i podejmowania decyzji.

Do umowy/statutu spółki-dłużniczki wprowadza się nowe postanowienia dotyczące sposobu reprezentacji. Ustawa pozwala na dość swobodne zmiany w tym zakresie. Możliwe jest określenie progów kwotowych, które uzależniają konieczność (albo jej brak) współdziałania z innym członkiem zarządu, uzyskania zgody stosownego organu bądź nawet obecności konkretnego członka organu reprezentacji podczas dokonywania danej czynności. Poprzez treść art. 205 § 1 k.s.h. oraz art. 373 § 1 k.s.h. ustawodawca daje wyraz preferencji reprezentacji łącznej. Dzięki temu spółka minimalizuje ryzyko działania przez zarząd na jej szkodę, poprzez nałożenie na jego członków obowiązku wzajemnej kontroli.

W obrocie można także spotkać rozdział kompetencji pomiędzy poszczególnych członków zarządu. Należy jednak mieć na uwadze, że taki rozdział będzie bez znaczenia dla ewentualnej odpowiedzialności wszystkich członków organu. Podział kompetencji w zarządzie (np. podział na finanse, operacje, sprzedaż) ma znaczenie wewnętrzne. Porządkuje on pracę i może wpływać na ocenę należytej staranności danego członka zarządu. Natomiast w stosunkach zewnętrznych, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności za zobowiązania spółki, co do zasady nie będzie chronił przed odpowiedzialnością.

Działania w tym obszarze pozostają w wyłącznej gestii organów właścicielskich. Zarządca nie dysponuje narzędziami wymuszania tego typu zmian, ale mogą być one argumentem w negocjowaniu układu z wierzycielami.

Postępowanie sanacyjne istotnie ogranicza więc kompetencje organów spółki, przekazując kluczowe decyzje zarządcy, który działa bez konieczności uzyskiwania zgód korporacyjnych przewidzianych w k.s.h. Mechanizm ten ma przyspieszyć restrukturyzację, zastępując kontrolę właścicielską nadzorem sędziego-komisarza i – w określonych przypadkach – rady wierzycieli.

Autorzy:

Martyna Madejska-Kozioł – prawniczka w Dziale Prawa Gospodarczego kancelarii Filipiak Babicz Legal & Tax

Piotr Kempiński – radca prawny, analityk finansowy, menedżer Zespołu w Dziale Restrukturyzacji i Upadłości w kancelarii Filipiak Babicz Legal & Tax

UDOSTĘPNIJ:

OCEŃ:

Zobacz również

Search

PORTAL TWORZONY PRZEZ:

OBSERWUJ NAS

Dodaj tu swój tekst nagłówka