Pogarsza się sytuacja w Ikei. Meblowy gigant zapowiedział sporą redukcję etatów w Polsce. Pierwszy raz od 40 lat zamyka też duży salon w rodzimej Szwecji.
Ikea mierzy się z pogarszającą się sytuacją finansową i prowadzi szeroko zakrojoną restrukturyzację. W Polsce firma zapowiedziała kolejne zwolnienia grupowe — około 240 osób może stracić pracę w zakładzie w Wielbarku. Wcześniej ogłosiła redukcję około 160 etatów w Goleniowie. Cięcia dotyczą pracowników produkcyjnych i administracyjnych i są kontynuacją redukcji rozpoczętych już w 2025 r., kiedy Ikea Industry Poland zlikwidowała 285 miejsc pracy. Firma tłumaczy decyzje trudną sytuacją ekonomiczną oraz spadkiem zamówień w całej branży meblarskiej, zarówno na rynku krajowym, jak i eksportowym.
Problemy nie ograniczają się jednak do Polski. Ikea ogłosiła również historyczne zamknięcie dużego sklepu w Borlänge w Szwecji. Po raz pierwszy od 1983 r. sieć zdecydowała się na taki krok z powodów ekonomicznych. Salon o powierzchni 31 tys. mkw., działający od 13 lat i zatrudniający około 230 osób, zostanie zamknięty w ramach działań mających poprawić rentowność grupy.
Choć globalne przychody Ikea pozostają wysokie i wyniosły 44,6 mld euro, zysk netto firmy spadł o ponad 30 proc., do 1,5 mld euro. Według ekspertów to sygnał, że firma musi dostosować się do słabszej konsumpcji, rosnących kosztów operacyjnych i presji na marże. Ikea przechodzi obecnie największy od dekad proces ograniczania kosztów i reorganizacji działalności.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/IKEA-zamyka-sklep-po-raz-pierwszy-od-40-lat-9129907.html



