Kryzys w branży motoryzacyjnej jest coraz głębszy. W całej Europie w ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowano ponad 100 tys. miejsc pracy, a nowych przybyło zaledwie 7 tys.
Polski sektor motoryzacyjny coraz silniej odczuwa problemy dotykające europejskie automotive. Przedsiębiorstwa zmagają się z rosnącymi wydatkami na pracowników i energię, słabszą sprzedażą oraz konkurencją ze strony chińskich producentów. W Europie w ciągu ostatnich dwóch lat zlikwidowano ponad 100 tys. miejsc pracy, a nowych etatów powstało zaledwie 7 tys., co pokazuje coraz głębszą skalę kryzysu.
W Polsce nastroje są szczególnie pesymistyczne. Ponad jedna trzecia firm przewiduje zmniejszenie zatrudnienia, a tylko część liczy na wzrost liczby pracowników. Firmy mają trudności nie tylko z kosztami działalności, ale również z pozyskiwaniem odpowiednio wykwalifikowanych kandydatów i planowaniem produkcji na dłuższy czas.
Coraz większe znaczenie ma także automatyzacja produkcji. Wiele przedsiębiorstw inwestuje w nowoczesne technologie, choć część obawia się, że ograniczą one liczbę miejsc pracy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że zmienia się głównie charakter zatrudnienia. Maleje zapotrzebowanie na proste prace, a rośnie na specjalistów obsługujących zaawansowane systemy.
Istotną rolę dla funkcjonowania branży nadal odgrywają pracownicy z Ukrainy, których zatrudnia większość polskich firm motoryzacyjnych. Od dostępności zagranicznych pracowników w dużym stopniu zależy dziś utrzymanie ciągłości produkcji i konkurencyjności sektora.
Źródło: https://www.pb.pl/motoryzacja-w-polsce-hamuje-zwolnienia-planuje-juz-cztery-na-10-firm-1261803


