JSW jest coraz bliżej bankructwa. Jeśli firma nie dostanie zastrzyku gotówki, w ciągu kilku tygodni będzie musiała złożyć wniosek o upadłość.
Związki zawodowe z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) napisały list m.in. do ministra finansów. Informują w nim, że dotychczasowe działania pomocowe są niewystarczające. Bez zastrzyku gotówki w ciągu kilku tygodni będzie musiała złożyć wniosek o upadłość. W takim wypadku jej aktywa mogą zostać przejęte przez zagraniczne podmioty.
JSW to producent węgla koksowego oraz koksu, wykorzystywanych do produkcji stali. Firma ma duże straty w efekcie wysokich kosztów działalności i trudnej sytuacji na rynku. W pierwszym kwartale tego roku sięgnęły 615,9 mln zł, a w całym poprzednim roku aż 6,25 mld zł.
JSW potrzebuje zastrzyku gotówki, żeby przetrwać. Rząd obiecał jej wsparcie w wysokości 2,9 mld zł, a do tej pory spłynęła tylko niewielka część tej kwoty.
Zdaniem związkowców Ministerstwo Aktywów Państwowych popełniło wiele zaniechań, które noszą znamiona świadomej strategii prowadzącej do degradacji finansowej JSW.
Zarząd JSW też przyznaje, że bez obiecanych przez rząd pieniędzy spółka nie ma szans wyjść na prostą.
Analitycy przyznają, że sytuacja JSW jest krytyczna. Ich zdaniem nawet 850 mln zł pożyczki z ARP to zbyt mało, żeby znacząco poprawić sytuację spółki.



