Fala bankructw w Niemczech nie ustaje. W ostatnich miesiącach upadło w tym kraju najwięcej firm od 21 lat.
W Niemczech trwa fala bankructw przedsiębiorstw. Instytut Badań Gospodarczych Leibniza w Halle (IWH) informuje, że od kwietnia do czerwca tego roku upadło prawie 5 tys. niemieckich spółek osobowych i kapitałowych. To najwięcej od drugiego kwartału 2005 r. Natomiast w porównaniu z pierwszym kwartałem tego roku ich liczba wzrosła o 9 proc. W samym czerwcu upadło ponad 1,7 tys. firm, o 20 proc. więcej niż rok temu.
Przy tym wzrost bankructw notują wszystkie duże branże. W kolejnych kwartałach instytut spodziewa się dalszego wzrostu liczby bankructw w Niemczech.
Do tego badania firmy doradczej Falkensteg pokazują, że niemieckie firmy z obrotami powyżej 10 mln euro, które zbankrutowały, coraz trudniej było uratować. W minionym roku zaledwie co trzecia taka firma została uratowana, albo znalazła inwestora. W 2020 r. ten wskaźnik sięgał 57 proc.



