PKP Cargo zmodyfikowało swoje propozycje układowe po krytyce wierzycieli. Wielu z nich przewoźnik nie chce jednak zmienić. Co na to wierzyciele?
PKP Cargo podtrzymuje kluczowe propozycje układu z wierzycielami, pomimo, że skrytykowali je najwięksi wierzyciele. Chodzi m.in. o umorzenie połowy części zobowiązań oraz zamianę części długu na akcje spółki.
PKP Polskie Linie Kolejowe uważają, że nie mogą zaakceptować ani redukcji swoich należności, ani objęcia akcji przewoźnika. W ocenie spółki zarządzającej infrastrukturą kolejową wejście do akcjonariatu PKP Cargo mogłoby podważyć jej wymaganą przepisami niezależność wobec przewoźników korzystających z sieci kolejowej.
Z kolei Europejski Bank Inwestycyjny nie zgadza się na proponowane umorzenie połowy wierzytelności wobec wierzycieli finansowych. Poodtrzymuje stanowisko, że zadłużenie powinno zostać spłacone w całości. Bank uczestniczy jednocześnie w pracach nad alternatywną koncepcją restrukturyzacji.
Zarząd PKP Cargo odpiera zarzuty PLK, argumentując, że planowana konwersja nie dawałaby tej spółce kontroli ani szczególnych uprawnień właścicielskich. Dlatego nie naruszałaby zasad funkcjonowania rynku kolejowego. Według spółki połączenie częściowego umorzenia długu, spłat gotówkowych i konwersji wierzytelności jest jedynym realnym sposobem na trwałe ograniczenie zadłużenia. Wynosi ono około 3 mld zł.
PKP Cargo nie zamierza też opierać układu na potencjalnych wpływach z roszczenia wobec Skarbu Państwa dotyczącego tzw. decyzji węglowej. Postępowanie pozostaje zawieszone, dlatego spółka chce bazować wyłącznie na źródłach finansowania, których realizację można dziś uznać za pewną.
Przewoźnik znajduje się w postępowaniu sanacyjnym, którego celem jest restrukturyzacja zadłużenia i odbudowa stabilności finansowej po kryzysie wywołanym m.in. utratą klientów po realizacji rządowych przewozów węgla. Zakończenie negocjacji z wierzycielami i przedstawienie ostatecznego układu planowane jest na koniec sierpnia.



