Inwestycja Polimery Police pogrążyła Grupę Azoty, doprowadzając firmę na skraj bankructwa – wskazuje jej obecny zarząd. Do prokuratury trafią cztery zawiadomienia w tej sprawie.
Grupa Azoty zamierza złożyć cztery kolejne zawiadomienia do prokuratury dotyczące inwestycji Polimery Police. Według obecnego kierownictwa ta inwestycja doprowadziła firmę na skraj upadłości. Spółka twierdzi, że projekt był wielokrotnie zwiększany mimo znanych ryzyk. Natomiast jego finansowanie doprowadziło do ogromnego zadłużenia i wielomiliardowych strat.
Pierwsza zawiadomienie dotyczy uruchomienia w 2023 r. zakładu bez wymaganych pozwoleń i w warunkach potencjalnie zagrażających pracownikom oraz mieszkańcom. Kolejne mówi o ponoszeniu nieuzasadnionych kosztów i wydatków związanych z uruchomieniem projektu Polimery Police. Trzecie dotyczy udzielenia i wypłaty przez Grupę Azoty niezabezpieczonych pożyczek spółce GA Poliolefins, a czwarte nieprawidłowości przy pozyskaniu 1,8 mld zł finansowania od spółek Grupy Azoty.
Inwestycja Polimery Police miała być sposobem na wejście Grupy Azoty na rynek nowoczesnych tworzyw sztucznych. Jej budżet wzrósł z 4,5 do 7 mld zł, a uruchomiony zakład nie osiągnął zakładanych parametrów. Od trzeciego kwartału 2025 r. nie odbywa się w nim produkcja.
W efekcie zadłużenie całej grupy wzrosło do 18,2 mld zł, a koszty odsetek sięgają około 800 mln zł rocznie. Mimo tych problemów Grupa Azoty poprawiła wyniki operacyjne w pierwszym kwartale 2026 r., osiągając 317 mln zł EBITDA wobec 8 mln zł straty rok wcześniej. Jednak sytuacja Polimerów Police nadal mocno obciąża działalność grupy.



