Możliwa fala bankructw w gastronomii

Możliwa fala bankructw w gastronomii

Wiele lokali gastronomicznych może nie przetrwać jesieni. Najbardziej narażone na upadłość są małe restauracje, bistra i bary mleczne.

Restauratorzy ostrzegają, że po wakacjach w branży pojawi się wysyp bankructw. Wiele z nich przetrwało COVID-19, ale inflacja jest już dużym problemem. Ceny, w szczególności energii, wzrosły drastycznie. Do tego przedstawiciele branży narzekają na coraz częstsze kontrole skarbowe. Nie dość, że jest ich więcej, to nakładane w ich wyniku mandaty są wyższe. Średnio wynoszą 860 zł, podczas kiedy jeszcze rok temu było to 577 zł.

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, zapowiadają, że przetrwają sezon wakacyjny, ale jesień będzie trudna. Zdaniem Hanny Mojsiuk, prezes Izby, jeżeli nie pojawi się systemowa pomoc dla gastronomii, to w październiku nie będzie już kogo ratować. Jej zdaniem najbardziej narażone na bankructwo są małe restauracje, bistra i bary mleczne.

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Północnej Izbie Gospodarczej proszą rząd o zniesienie podatku VAT dla restauracji. Chcieliby także wstrzymania windykacji wobec firm, które mają problem ze spłatą zwrotów subwencji od Polskiego Funduszu Rozwoju. Ministerstwo Finansów zapowiada jednak dalsze kontrole, natomiast na ulgowe traktowanie gastronomii i zwolnienia VAT zapatruje się niechętnie.

Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/przez-drozyzne-upadaja-restauracje-po-wakacjach-pogrzeb-polskiej-gastronomii-6792104475753216a.html

Portal tworzony przez:

FilipiakBabicz.com

Obserwuj nas

Newsletter

Uproszczona restrukturyzacja

Dołącz do newslettera, aby pobrać e-book

Newsletter

Zapisz się na newsletter i otrzymuj dodatkowe informacje